24,50 PLN
24,50 PLN
35,00 PLN
35,00 PLN
26,50 PLN
36,00 PLN
33,50 PLN
Zapoznaj się z ofertą gatunków bluszczy ogrodowych w Zgarden.pl
To najczęstszy mit. Bluszcz przyczepia się do ścian korzonkami przybyszowymi, które nie "wiercą dziur", lecz jedynie przywierają do powierzchni. Jeśli tynk jest zdrowy i bez pęknięć, bluszcz go nie uszkodzi. Co więcej, liście działają jak dachówka, chroniąc ścianę przed zacinającym deszczem i osuszając fundamenty. Ryzyko istnieje tylko przy starych, kruszących się elewacjach, gdzie pędy mogą wchodzić w istniejące szczeliny.
Bluszcze wyznają zasadę: "W pierwszym roku śpią, w drugim pełzają, w trzecim biegają". Jest to całkowicie naturalne. Przez pierwsze 12-24 miesiące roślina skupia się na budowie potężnego systemu korzeniowego pod ziemią. Dopiero gdy się dobrze zakorzeni, zaczyna wypuszczać długie pędy (nawet 1 metr rocznie). Cierpliwość jest kluczem do sukcesu w uprawie tego pnącza.
Zależy to od koloru liści danej odmiany:
Tak, bluszcz pospolity (Hedera helix) zawiera saponiny, które mogą być szkodliwe po spożyciu. Szczególną uwagę należy zwrócić na czarne owoce pojawiające się na starszych okazach – są one przysmakiem dla ptaków, ale dla ludzi i zwierząt domowych są toksyczne. Warto jednak pamiętać, że bluszcz jest jedną z najlepszych roślin oczyszczających powietrze ze smogu i toksyn.
Nie do końca. Bluszcz nie posiada wąsów czepnych (jak winobluszcz), lecz korzonki, które potrzebują chropowatej powierzchni (mur, kora drzewa). Na gładkim drucie lub panelu siatkowym bluszcz może mieć problem z samodzielnym utrzymaniem się w pierwszych latach. Dlatego na początku warto przeplatać pędy przez oczka siatki ręcznie, co pomoże mu stworzyć stabilną konstrukcję.
Bluszcz pospolity to roślina zimozielona i w naszym klimacie zazwyczaj w pełni mrozoodporna. Starsze okazy radzą sobie świetnie bez okrycia. Ryzyko przemarznięcia dotyczy głównie młodych sadzonek posadzonych na wietrznych stanowiskach we wschodniej Polsce. W pierwszym roku po posadzeniu warto obsypać podstawę rośliny korą lub liśćmi, aby zabezpieczyć korzenie przed mrozem przy bezśnieżnej pogodzie.